Zawód - WINDYKATOR ?

  • W I N D Y K A T O R

    W I N D Y K A T O R

 

Agencja Detektywistyczna ALERT - bez możliwości pomocy w walce z dłużnikami!

Cicho, bez specjalnego rozgłosu i szumu w mediach Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do konsultacji projekt ustawy o działalności windykacyjnej i zawodzie windykatora. Konieczność tej regulacji uzasadniano przede wszystkim przeprowadzonymi analizami, które wskazują na liczne nieprawidłowości, a nawet patologie związane z tą działalnością. Trudno się z tym nie zgodzić i z tym, że sam projekt też nie jest doskonały i przewiduje w swoich reglamentacjach uprawnienia dla podmiotów, które z kolei nietrudno rozszyfrować, iż są uprzywiliowanymi beneficjentami tych regulacji. Nowe zasady prowadzenia działalności windykacyjnej jak wynika z projektu miałyby zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku. Działające obecnie na rynku firmy windykacyjne miałyby od tego momentu rok na dostosowanie się do nowych przepisów. Jak wskazano w uzasadnieniu ustawy po przeprowadzonej od początku 2019 r. reformie funkcjonowania systemu egzekucji komorniczych i zawodu komornika „do uregulowania pozostała kwestia tzw. windykacji należności, określanej inaczej windykacją miękką - polubowną". Chodzi zwłaszcza o normatywne określenie pojęcia i zakreślenie ram prawnych działalności windykacyjnej oraz wprowadzenie uregulowań dotyczących statusu oraz praw i obowiązków osób prowadzących windykację, zwanych windykatorami". Propozycja resortu sprawiedliwości liczy ponad 60 artykułów. Kwestii windykacji i windykatorów miałaby dotyczyć oddzielna ustawa, choć na jej mocy zmieniono by także niektóre z zapisów m.in. Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń i ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Jedno z głównych założeń projektu przewiduje, że działalność windykacyjna będzie mogła być prowadzona wyłącznie przez określoną kategorię podmiotów, czyli spółki akcyjne z kapitałem zakładowym wynoszącym co najmniej 5 mln zł. Konieczne będzie też uzyskanie zezwolenia wydanego przez ministra od spraw gospodarki oraz wpis do prowadzonego przez tego ministra nowoutworzonego Rejestru Przedsiębiorstw Windykacyjnych i Windykatorów. Co więcej - ustawa miałaby m.in. stanowić, że czynności windykacyjne, podejmowane są „z wyłączeniem stosowania jakichkolwiek środków i zachowania, które mogą mieć charakter agresywny, w tym związanych ze stosowaniem przemocy, gróźb lub wprowadzających inną osobę w błąd" (sit!) tak jakby obecnie obowiązujące regulacje lub niezapisane zasady dopuszczały taką możliwość ! Czynności windykacyjne nie mogłyby być także prowadzone - co stanowiłaby wprost ustawa - wobec osób niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu umiarkowanym albo znacznym, niewidomych albo słabowidzących w stopniu znacznym, nieposiadających pełnej zdolności do czynności prawnych, seniorów powyżej 75 roku życia. Przyznam się, iż w tym zapisie widzę eweidentną sugestię "mocodawców projektu", iż tak się do tej pory działo ... a po oddaniu uprawnień w "dobre, wyselekcjonowane pięści" tak już nie będzie - żałosne jest stosowanie takich zabiegów do osiągania celów wyłaczności, które śmierdzą na odległość konotacjami i wpływami w celu osiągania korzyści dla wybranych - od tego droga szybsza do rowu niestety (by nie powiedzieć do rynsztoku), niż do autostrady z balustradami. Projekt ustawy przewiduje również, iż czynności windykacji nie mogłyby też obejmować należności, które uległy przedawnieniu - eureka !😊. Windykator będzie musiał mieć licencję, a kontakt z dłużnikiem będzie możliwy tylko w określonych godzinach i nie w dni wolne od pracy 😉.

Komu zależy na wyeliminowaniu skutecznych działań prywatnych detektywów?

Trudno oprzeć się konkluzji po analizie projektu ww. ustawy, że wprowadzenie nadmiernych wymogów organizacyjnych i kapitałowych wyeliminuje z tej branży małe i średnie przedsiębiorstwa, w tym agencje i biura detektywistyczne, które dość nieźle radziły sobie w tym obszarze wykorzystując kompetencje i uprawnienia gwarantowane ustawą o usługach detektywistycznych. Projekt ustawy o działalności windykacyjnej i zawodzie windykatora daje uprawnienia wyłącznie dużym spółkom, co ograniczy konkurencję na tym rynku, a zaburzenie konkurencji niestety z pewnością obniży jakość usług windykacyjnych. Mali i średni przedsiębiorcy, jakimi są w większości m.in. również biura i agencje detektywistyczne, do tej pory własną reputacją i często całym swoim majątkiem odpowiadały za prawidłowe prowadzenie działalności windykacyjnej, w spółkach kapitałowych niestety ta odpowiedzialność rozmywa się często i łatwo. Biura detektywistyczne dotąd zajmujący się m.in. również windykacją przedsądową wykazywały się dużą skrupulatnością i należytą starannością w sposobie zarządzania wierzytelnościami, aniżeli duże przedsiębiorstwa z masową obsługą spraw, które stosują często zautomatyzowane narzędzia windykacyjne oddalające ich od osoby dłużnika.

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze … a szczególnie chodzi o nie właśnie w windykacji długów … 

 

Wojciech Szczurek
Detektyw Koordynator Operacyjny Grupy ALERT

 

 

 

Dodaj komentarz
Partnerzy
    • Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów