VINDET - uwaga na oszustów !

  • Oszustwa w Internecie.

    Oszustwa w Internecie.

 

VINDET do sprzedawania, kupowania i ... oszukiwania !

VINTED – to założony w 2008 roku na Litwie internetowy second hand, działający obecnie już w dwunastu krajach w tym w Polsce, który pomaga sprzedawać, kupować i wymieniać ubrania, biżuterię oraz kosmetyki z drugiej ręki. Niezła zabawa dla tych,  którzy robią czystkę w szafach oraz dla tych którzy chcieliby kupić rzeczy w atrakcyjnej, niskiej cenie.

Ale jak wszystko co wiąże się z pieniędzmi, nawet tymi niewielkimi przyciąga oszustów i naciągaczy.

Vinted oczywiście ma swój, kontrowersyjny dla niektórych regulamin, który naprawdę dość skutecznie chroni swoich użytkowników przed nieuczciwymi osobami, ale Polak/Polka jak się okazuje zawsze potrafi! Bywają tu naprawdę wielkie okazje, biżuteria warta krocie sprzedawana za grosze, ale UWAGA! Należy naprawdę dobrze się zastanowić, czy okazja taka to nie asumpt do stania się nieświadomym paserem? Zasada ograniczonego zaufania sprawdza się nie tylko na drodze.

Ufaj, ale uważaj na to, komu ufasz.

Również tutaj należy zachować ostrożność przy finalizowaniu zakupów. Pytajcie o szczegóły wystawianych rzeczy, proście o dodatkowe zdjęcia, nie dajcie się zwieść zbyt tanim ofertom. Czytajcie komentarze! To najlepszy sposób na poznanie sprzedającego. Oszuści na portalu mają różne metody, aby zachęcić do zakupu np. podrobionej biżuterii. Opiszemy jeden z nich.

Oferta była bardzo atrakcyjna cenowo, tzw. mega okazja, zakupiono przedmiot i oczekiwano na dostawę. Sprzedający jednak poinformował, iż nie wysłał przedmiotu, ponieważ nie zdążył w ciągu 5-u dni nadać paczki, miał problem z wydrukowaniem naklejki itp. mętne nieco wyjaśnienia. Transakcja została automatycznie anulowana przez Vinted. Sprzedający ponownie wystawił ten sam przedmiot aby ten sam kupujący mógł go jeszcze raz nabyć. I kupił, ale nie zwrócił uwagi z pośpiechu, by ktoś go nie uprzedził na bardzo ubogi tym razem, nie zawierający żadnych szczegółów opis, który znajdował się na pierwotnej aukcji (próba złota i opis jako produkt markowy). Cechy, które tym razem nie były opisane.

Po otrzymaniu towaru, ku zdziwieniu kupującego był to zwykły chłam zamiast produktu, który chciał nabyć. Niestety nie pozostało nic innego jak jedynie otworzyć tzw. "spór ze sprzedającym", ale szanse na zwrot towaru i możliwość odzyskania środków pozostawały niewielkie, bowiem trudno udowodnić, że zakupiono ten sam przedmiot pozbawiony wcześniejszych opisów. Doszło do manipulacji i oszustwa.

Kupując na portalach „second hand” – dbamy w ten sposób o środowisko, ale należy uważać, być nad wyraz ostrożnym i czytać z uwagą, co się kupuje i od kogo się kupuje. Stare łacińskie motto zawsze jest aktualne: „ufaj, ale uważaj na to, komu ufasz”. Śledzenie komentarzy innych użytkowników o sprzedających, zwracanie uwagi na dużą ilości anulowanych transakcji na profilach sprzedających, a nieraz kilka precyzyjnych pytań na portalu do sprzedajacego mogą pomóc w uniknięciu stania się ofiarą oszustwa.

 

Wojciech Szczurek
Detektyw Koordynator Operacyjny Grupy ALERT

Dodaj komentarz
Partnerzy
    • Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów