SEXTORTION – perfidna forma seksualnego szantażu.

  • Agencja Detektywistyczna ALERT w walce z przestępstwem SEXTORTIONU!

    Kompromitujące materiały w Internecie.

 

Biuro Detektywistyczne ALERT – udziela pomocy ofiarom SEXTORTION-u.

O tym czym jest Sextortion, o jego formach oraz jakie niesie on zagrożenia, pisaliśmy już wcześniej na naszym blogu, vis: https://grupa-alert.pl/sextortion-oraz-sexting-czyli-jak-blyskawicznie-stracic-twarz-reputacje-i-pieniadze.html. Niestety pomimo tych ostrzeżeń i opisanych wielu przypadkach (nie tylko na naszej stronie Internetowej, ale również w social – mediach, TV, radiu, prasie) tego wyrafinowanego szantażu internetowego o podłożu seksualnym, stale rośnie liczba przestępstw dokonywanych w taki właśnie sposób. Agencja Detektywistyczna ALERT praktycznie każdego tygodnia przyjmuje od dwóch do czterech zgłoszeń o zmuszaniu kogoś do określonego zachowania, wykorzystując do szantażu właśnie kompromitujące materiały o charakterze seksualnym. Wiele z tych osób decyduje się na naszą pomoc, która udzielona szybko, profesjonalnie i według naszych wewnętrznych procedur praktycznie w każdym przypadku kończy „gehennę” naszych klientów, którzy niestety w większości zdarzeń tego typu, wcześniej ulegając szantażystom zdążyli wydać niemałe pieniądze zanim zadzwonili do nas. Nim opiszemy po raz kolejny niektóre z przypadków (bo taką formę uznajemy za najbardziej skuteczną profilaktykę zapobiegającą pokusie wciągnięcia się w wydające się na wstępie ekscytujące wydarzenie, które w konsekwencji niestety prowadzi do częstych załamań nerwowych i irracjonalnych, wręcz niebezpiecznych zachowań dla samych ofiar Sextortion-u) którymi zajęło się Biuro Detektywistyczne ALERT (bo nie każdy ze zrozumiałych względów chce się dzielić nimi sam, bezpośrednio na forum, choć zdarza się że udzielona przez nas pomoc wyzwala takie emocje, vis: https://trustmate.io/opinie/grupa-alert-pl#a192d433-b23a-4721-8c90-6e19642a9e6f) przypomnijmy krótko czym charakteryzuje się to przestępstwo.

Sextortion to niefizyczna forma przymusu w celu wymuszenia przysług seksualnych od ofiary lub wyłudzenia środków pieniężnych, odnosi się do szerokiej kategorii wykorzystania seksualnego, w której nadużycie jest środkiem przymusu, a także do kategorii wykorzystywania seksualnego, w której środkiem przymusu jest groźba udostępnienia obrazów lub informacji o charakterze seksualnym. Sextortion to internetowy szantaż, który może przybierać różne formy, począwszy od zwykłej wiadomości e-mail, przeważnie o treści, że zostało się nagranym w intymnej sytuacji i należy zapłacić w zamian za niepublikowanie filmu lub zdjęć kompromitujących adresata tych wiadomości do przesłania faktycznego takich materiałów na udowodnienie swoich gróźb.                       

A zaczyna się banalnie, niczego nie spodziewające się ofiary natrafiają na aplikacje głównie za pomocą reklam na stronach z pornografią lub otrzymują link poprzez popularne komunikatory. Odbiorcy (w większości przypadków są to głównie mężczyźni) zachęceni możliwością wideo-rozmowy z atrakcyjną kobietą, chętnie dołączają do "zabawy", nie spodziewając się, że są cały czas nagrywani. Finał jest dla nich bardzo zgubny, bowiem poprzez aplikację, przestępcy uzyskują dostęp również do osobistych kontaktów ofiary, znajomych, przyjaciół, rodziny. Często już po kilku minutach po kontakcie, sprawcy (w wielu przypadkach dobrze przygotowani socjotechnicznie) rozpoczynają szantażowanie polegające na zastraszaniu, że jeśli ofiara nie zapłaci żądanej kwoty, wideo lub zdjęcia zostaną wysłane do wszystkich numerów telefonów lub kont społecznościowych z ich listy. Oszuści na wstępie przeważnie żądają niezbyt wygórowanych kwot od 2.000 zł. do 5.000 zł. lub ich równowartości w innej walucie, ale po pierwszej wpłacie problem niestety nie znika i użytkownik po pewnym czasie jest szantażowany nadal. Grupa Detektywistyczna ALERT sygnalizowała już nie raz, że do przeprowadzenia skutecznego „ataku” typu Sextortion nie potrzeba wcale specjalnej aplikacji. Przestępcy zwabiają swoje ofiary na Facebooku, Tweeterze czy Instagramie, przechodząc potem poprzez zręczne manipulacje na Messengera, WhatsAppa czy tzw. Snapchata, gdzie dokańczają dzieła szantażu. Jak już wspomniano powyżej, przedstawimy teraz dla przestrogi dwa autentyczne przypadki (za zgodą ich „bohaterów”) jakie zostały zgłoszone do Biura Detektywistycznego ALERT, nadmieniamy, że pisownię treści pozostawiliśmy oryginalną, natomiast zmienione lub zanonimizowane zostały dane by nie doszło do identyfikacji naszych zleceniodawców.

Przypadek I : stan wyższej konieczności – poziom sprawcy żenujący.

„Witam, dowiedziałem się o Was z artykułu w Internecie. Mam bardzo podobną sytuację. Jestem szantażowany przez osobę z Internetu, że jeśli nie zapłacę określonej kwoty to moje zdjęcia intymne zostaną udostępnione w Internecie. Profil tej osoby znikł już z Instagrama, ale ma mój numer telefonu. Czy moglibyście mi pomóc. Cała sprawa zaczęła się 29 czerwca 2023 w godzinach wieczornych na Instagramie do chwili rozpoczęcia szantażu. Profil nazywał się Angela Konönk, konto wyglądało na wiarygodne, miejsce zamieszkania podane było 15 km od mojego zamieszkania. Następnie rozmowa była prowadzona poprzez Whatsapp (numer kontaktowy: +238 067919234). Konto na Instagramie znikło po 2 dniach. Całą treść rozmowy przesyłam w załączniku jako screenshoty. Do tej pory za płaciłem 2600,00 € poprzez kupno kart PCS Mastercard, po czym sprawa się nie zakończyła. Aktualnie oczekują ode mnie jeszcze 1800,00 € do 20 lipca 2023.”

Dodamy do przedstawionego powyżej przypadku szantażu, że z analizy przesłanych nam przez zleceniodawcę materiałów wynikało, że oszust był tak perfidny, że środki jakie wyłudzał od swojej ofiary (która pracuje i zamieszkuje na stałe w Belgii) rzekomo były mu potrzebne na pilne sfinansowanie operacji najbliższego członka rodziny, który zachorował na raka. Należy również zauważyć w opisywanym wyłudzeniu na niespójność w informacjach przekazywanych przez sprawców: najpierw podają, że: ich miejsce przebywania znajduje się 15 km od miejsca zamieszkania zleceniodawcy, po czym kontaktują się z ofiarą poprzez WhatsApp z numeru kierunkowego kraju ( +238 … ), który świadczy o telefonie, a raczej karcie prepaid zarejestrowanej w Republice Zielonego Przylądka - państwa wyspiarskiego na Oceanie Atlantyckim?! Niestety emocje związane z sytuacją danej chwili przyćmiły zupełnie czujność ofiary i doszło do sytuacji, która dała asumpt przestępcom do przeprowadzenia szantażu, na szczęście dla zleceniodawcy skutecznie spacyfikowanego przez Biuro Detektywistyczne ALERT.      

Przypadek II : lipne dane – prawdziwe konto.

„Dzień dobry, chciałem się zapytać i prosić o pomoc bo nie wiem co robić, a mianowicie chodzi o to że pisałem na Facebooku z wtedy wydawało mi się z dziewczyną i na kamerce widziała mnie rozebranego, później się oczywiście okazało że to oszust i szantażuje mnie że jeśli nie zapłacę 3.000 zł to upubliczni nagranie ze mną w sieci oraz moim znajomym i rodzinie, czy mogę liczyć na państwa pomoc, na razie przeciągam sytuację z zapłatą.”

Drugi przedstawiony powyżej przypadek próby szantażu zakończył się dla naszego zleceniodawcy bez wyłudzenia przez oszustów pieniędzy od niego ponieważ ofiara zgłosiła się do Agencji Detektywistycznej ALERT niezwłocznie po pierwszych żądaniach sprawców, mogliśmy zatem zareagować natychmiast i udało nam się tak zdezorientować przestępców, iż przesłane organom ścigania materiały uzyskane przez nas w późniejszych działaniach najprawdopodobniej pozwolą na ustalenie szantażystów i pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej. Nie bez znaczenia dla skutecznego ustalenia sprawców w opisywanym przypadku był fakt, że zażądali oni wpłaty środków pieniężnych na konkretne konto bankowe w Polsce.

Grupa Detektywistyczna ALERT przestrzega jak nie stać się ofiarą SEXTORTION-u. 

Zarówno w przypadkach opisanych w dzisiejszym blogu jak i innych, którymi zajmowało się Biuro Detektywistyczne ALERT, a dotyczących przestępstw Sextortion-u oszuści korzystali ze skradzionych lub całkowicie fałszywych kont, żeby skontaktować się ze swoimi ofiarami. Dlatego duże znaczenie dla oceny sytuacji już na wstępie komunikacji z nowo poznanymi osobami w Internecie ma wnikliwe i uważne spojrzenie na ich Facebook-owe, Tweeter-owe lub Instagram-owe konta. Takie podejście może już wtedy w naszej głowie zapalić ostrzegawczą, przysłowiową „czerwoną lampkę”. Jeśli osoba, która się z nami kontaktuje nie ma wcześniejszych aktywności, a jej zdjęcia i opisane wydarzenia pochodzą tylko z ostatnich dni, może tygodni - to wyraźny znak, że konto jest nowe. Czasem oszuści próbują stworzyć bardziej wiarygodne profile, wklejając wydarzenia sprzed lat na przykład z opisem „Wakacje 2021”, choć sama data wklejenia posta, zdjęcia czy filmu pokazuje, że pojawił się on zaledwie kilka dni temu. W Internecie jak na drodze - pamiętajmy o zasadzie ograniczonego zaufania. Na naszym blogu, dla ostrzeżenia alarmujemy o kolejnej formie cyberprzemocy i krzywdzenia jaką jest tzw. "DEEPFAKE" - metoda przerabiania wideo tak, aby znajdującą się na nagraniu osobę zastępować inną (vis: https://grupa-alert.pl/deepfake-metoda-przerabiania-wideo-w-niecnych-celach.html). Dziś w Internecie stworzenie porno deepfake'a zajmuje kilkanaście minut, a skutki takich filmów mogą być dramatyczne - doprowadzają do łez, problemów psychicznych, a czasem samobójstw (vis: https://grupa-alert.pl/s-a-m-o-b-o-j-s-t-w-o:-problem-nie-do-rozwiazania-.html) - śledźcie uważnie naszą stronę Internetową. Ponownie wszystkich uczulamy, aby nie udostępniać swoich intymnych zdjęć czy filmów w sieci i nie prowadzić nagich wideo-rozmów. Rekomendujemy też, że jeżeli już zostaliście ofiarami tego przestępstwa nie należy obsesyjnie denerwować się, należy zachować zimną krew, bezwzględnie nie należy płacić szantażystom żadnych pieniędzy i nie wstydzić się zgłaszać tego typu sytuacji Policji. A jeżeli już strach przed konsekwencjami szantażu tak sparaliżuje, że nie wiadomo od czego zacząć? Jak opisać swój problem? Jest bardzo niezręcznie, jest wstyd i panika zaczyna wyłączać racjonalne myślenie i działania, to:

Zadzwoń lub przyjdź do Agencji Detektywistycznej ALERT wysłuchamy Cię, porozmawiamy szczerze i doradzimy co zrobić. Obowiązuje nas tajemnica zawodowa, której bezwzględnie przestrzegamy. Nie ma sytuacji bez wyjścia, ale każda trudna wymaga wsparcia, rozmowy – czekamy na kontakt, by Ci pomóc!

 Tel.: +48 690343345 ;  e-mail: kontakt@grupa-alert.pl siedziba: ul. Piękna 24/26A, 00-549 Warszawa.

  

Wojciech Szczurek
Detektyw Koordynator Operacyjny Grupy ALERT

Dodaj komentarz
Partnerzy
    • Agencja Detektywistyczna ALERT członkiem PSLD.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT posiada licencję CH Beck Legalis.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z BES.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z Oferteo.pl.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z PTK.
    • Dominikańskie Centrum Informacji partnerem Agencji Detektywistycznej ALERT.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT członkiem World Association of Detectives
    • Agencja Detektywistyczna ALERT korzysta z narzędzi TrustMate io.
    • KPIG nagrodziło Agencję Detektywistyczną ALERT.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT w strukturach IIKD.
    • Profesjonalna Agencja Detektywistyczna ALERT.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT członkiem PSLD.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT z licencją CH Beck Legalis.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z BES.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z Oferteo.pl.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z PTK.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z DCI.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT członkiem WAD.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT korzysta z opinii z TrustMate.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT korzysta z baz komercyjnych KIPG.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT w strukturach IKD.
    • Agencja Detektywistyczna ALERT współpracuje z KIPG.